Zastępczyni RPO o przeciwdziałaniu stereotypom w sprawach dotyczących przemocy wobec kobiet

- Sędziowie to takie środowisko zawodowe, które w szczególnym stopniu powinno być wolne od stereotypów. Kierowanie się przez sędziego na rozprawie stereotypami może bardzo negatywnie wpływać na efektywne przeciwdziałanie przemocy wobec kobiet i przemocy w rodzinie – mówiła zastępczyni rzecznika praw obywatelskich dr Sylwia Spurek podczas konferencji  „Temida pod lupą”, zorganizowanej przez Centrum Praw Kobiet.

Uczestnicy spotkania dyskutowali na temat stereotypów, uprzedzeń i przesądów związanych z przemocą wobec kobiet, które występują  w sądach karnych i rodzinnych.  Wzięli w nim udział przedstawiciele organizacji pozarządowych, wymiaru sprawiedliwości, kuratorzy rodzinni oraz adwokaci.

Podczas konferencji Urszula Nowakowska i Andrzej Domiczak przedstawili wyniki badania przeprowadzonego w ramach projektu „Stereotypy czy dowody – monitorowanie spraw o przemoc wobec kobiet”. Wskazywali m.in., że na salach rozpraw dochodzi do wielu sytuacji, gdy kobiety są postrzegane jako mało wiarygodne lub gdy szczegółowo analizuje się, czy ofiary w jakiś sposób nie sprowokowały gwałciciela. Urszula Nowakowska wspominała również, że kobietom często daje się do zrozumienia, że skoro były zazdrosne lub oczekiwały że mężczyzna będzie się włączał w prace domowe, to  miał on prawo się zdrenować. – Chodzi na przykład o sposób zadawania pytań przez samych sędziów, ale także o brak reakcji na niektóre wnioski stron postępowania – wyjaśniła prezeska Centrum Praw Kobiet. Zapowiedziała, że szczegółowe wyniki badań zostaną niebawem opublikowane w formie raportu.

Dr Sylwia Spurek przedstawiła dotychczasowe działania Rzecznika na rzecz przeciwdziałania przemocy w rodzinie. Przypomniała m.in. o tym, że RPO apelował o jak najszybsze uruchomienie anonimowego, bezpłatnego i działającego całą dobę telefonu dla ofiar. Mówiła też o wystąpieniu Rzecznika  do władz Zakopanego. To jedyna gmina w Polsce, w której nie powstał zespół interdyscyplinarny i nie stworzono programu przeciwdziałania przemocy w rodzinie.
-Zależy nam, aby ofiary przemocy domowej widziały w Rzeczniku Praw Obywatelskich partnera i instytucję, która może im pomóc – podkreśliła dr Spurek.

O wpływie stereotypów i uprzedzeń na realizację prawa do sądu i zasady równego traktowania przez kobiety doświadczające przemocy mówiła prof. Monika Płatek z Uniwersytetu Warszawskiego. Wskazywała m.in. że w przypadku przestępstwa zgwałcenia w ok. 40 proc. spraw, wyrok zapada z warunkowym zawieszeniem kary. Jej zdaniem nie jest to jednak wina samych przepisów. – Nie trzeba zmieniać prawa, trzeba zmieniać praktykę – zaznaczyła prof. Płatek.

Natomiast dr Katarzyna Sękowska-Kozłowska z Poznańskiego Centrum Praw Człowieka Instytutu Nauk Prawnych PAN mówiła o eliminacji stereotypów związanych z płcią w sprawach o przemoc wobec kobiet w ujęciu międzynarodowym. Wskazywała m.in. na zobowiązania Polski w tym zakresie. Podkreśliła też, że niezwykle ważną rolę w przeciwdziałaniu przemocy odgrywa edukacja.

Konferencja była podsumowaniem projektu „Stereotypy czy dowody – monitorowanie spraw o przemoc wobec kobiet”, który został objęty honorowym patronatem Rzecznika Praw Obywatelskich.

źródło: https://www.rpo.gov.pl

 

Wystąpienie do Ministra Sprawiedliwości

Wystąpienie do Ministra Sprawiedliwości ws. zobowiązania przez sąd sprawcy przemocy w rodzinie do opuszczenia mieszkania

Osoba doświadczająca przemocy w rodzinie może wystąpić do sądu o zobowiązanie sprawcy do opuszczenia wspólnie zajmowanego mieszkania, na podstawie przepisów ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie. Ze spraw badanych w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich wynika jednak, że szybkie zakończenie postępowania sądowego w tych sprawach jest w praktyce trudne do osiągnięcia. Rzecznik zwrócił się do Ministra Sprawiedliwości z pytaniem, czy resort zamierza podjąć działania, które usprawnią przebieg tych postępowań i zapewnią skuteczniejszą ochronę praw osób doświadczających przemocy w rodzinie.

Przepisy ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie umożliwiają sądom w postępowaniu cywilnym zobowiązanie osoby stosującej przemoc w rodzinie do opuszczenia mieszkania, niezależnie od tego, czy sprawcy można zarzucić popełnienie przestępstwa. W skargach kierowanych do Rzecznika osoby doświadczające przemocy wskazują jednak, że mimo podjętych działań nie są w stanie w krótkim czasie doprowadzić do usunięcia sprawcy z mieszkania i odseparowania od ofiar przemocy.

W jednej ze spraw skarżąca złożyła wniosek o zobowiązanie sprawcy przemocy do opuszczenia wspólnie zajmowanego mieszkania z powodu rażąco nagannego zachowania się oraz stosowania gróźb i przemocy. Pierwsza rozprawa odbyła się dopiero po 9 miesiącach od wpływu wniosku, mimo że przepisy ustawy przewidują termin jednego miesiąca na wyznaczenie rozprawy. Jak wskazał sąd, opóźnienie wyniknęło z konieczności rozpoznania wniosków skarżącej i uczestnika postępowania (sprawcy przemocy) o zwolnienie od kosztów sądowych oraz ustanowienie pełnomocnika z urzędu. Ponadto świadkowie, o których przesłuchanie wnioskował uczestnik postępowania, nie stawiali się na rozprawach, mimo stosowania przez sąd środków dyscyplinujących. Sąd wyznaczał więc kolejne rozprawy, co powodowało zwłokę w rozpoznaniu sprawy. Terminy rozpraw nie są wyznaczane poza kolejnością.

Zdaniem Rzecznika konieczne jest przestrzeganie ustawowego terminu na wyznaczenie rozprawy. Zasadne wydaje się także ograniczenie przez sąd przeprowadzania kolejnych rozpraw, które opóźniają czas wydania orzeczenia.


źródło: https://www.rpo.gov.pl

 

Zajęcia dla Rodzin "Będziemy bliżej siebie"

Z przykrością informujemy, że kolejne zajęcia realizowane w ramach projektu "Bieszczadzka Akademia Dobrego Życia" dobiegły końca. Zajęcia dla Rodzin "Będziemy bliżej siebie" zakończyły się. Były to pierwsze tego typu zajęcia realizowane na terenie powiatu leskiego i możemy z pełną odpowiedzialnością stwierdzić, że były dla nas osobistym sukcesem :) Mamy nadzieję, że w przyszłości uda nam się zrealizować drugą edycję Szkoły dla Rodzin.